środa, 12 stycznia 2011

Różyczka

Coś mam ostatnio jakąś fazę kwiatową...może dlatego, że się ociepliło i chce mi się wiosny. Robiłam tego scrapa etapami przez kilka dni ( przerwałam m.in z powodu tego monstrum z ostatniego posta) najbardziej "długodojrzewający" lOsik jaki udało mi się zrobić ale cały czas mam wrażenie, że czegoś mu brakuje. Bazą jest Ilsowy Beyond Imagination - ostatnio moja ulubiona kolekcja.

kliknięcie w zdjęcie - powiększenie
Pozdrawiam;-)

3 komentarze:

  1. Nie brakuje mu absolutnie niczego! Jest żywy subtelny energetyczny! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lily uwiodłaś mnie na maksa tym scrapem. Kolorystyka, ten prześliczny kwiat, chlapania i odręczne pismo. :)

    OdpowiedzUsuń