Wzięłam się wreszcie (a może już?) za kartki świąteczne. Zrobiłam wczorajszego wieczoru...aż cztery sztuki. Żadna imponująca ilość, po prostu wieczorami już po położeniu dzieci spać jestem taka padnięta, że praktycznie nic mi się nie chce. Cud, że czasami coś zrobię. Karteczki proste 13,5/13,5 papiery ILS i inne skrawki, stemple itp.
I dodatkowo dwa zdjęcia na wyzwanie
Art-Piaskownicy FotoGra - edycja
Flory. Temat:
światło,
słońce, jasność, płomień, promień, lampy.
Te pierwsze z taką fioletową smugą z boku wyszło ale mi się podoba.
Drugie zdjęcie to widok z okna na staw moich rodziców.
To by było na tyle ze zdjęciami. U Was też tak śnieg sypie? U mnie od rana pada, pada to delikatnie rzecz ujmując... mamy zamieć śnieżną, i jeśli jutro jakiś pług śnieżny na moją wieś nie zawita to chyba się nie wydostaniemy z tych zasp.
Spokojnego i ciepłego wieczoru życzę;-)
ps. to chyba mój najdłuższy post.