piątek, 25 listopada 2011

Zliftuj mnie;-))

Witam;-) Od poprzedniego miesiąca na blogu I lowe {SCRAP} mamy nową zabawę pod nazwą "Zliftuj mnie"--------> szczegóły tutaj;-)  W listopadzie liftujemy piękną pracę Nulki. Oto moja interpretacja, wykonana na papierze z nowej kolekcji rise&shine, dodatki ze scrapki.pl.



A na koniec karteczki urodzinowe zrobione jakiś czas temu a których zapomniałam pokazać.


 Na dzisiaj już koniec. Dziękuję bardzo za odwiedziny i życzę udanego weekendu;-)

niedziela, 20 listopada 2011

Jeszcze jesienne klimaty

Znacie powiedzenie, że szewc bez butów chodzi... I tak i u mnie jest, w mojej scrapowej "twórczości" albumów dla siebie popełniłam niewiele. Ostatnio moja pociecha zaczęła marudzić. że ona też chce album cyt. " bo wszystkim robię tylko nie jej".  Słowo "wszystkim" oczywiście jest znacznie przesadzone-)  Przy okazji na portalu Polki Scrapują pojawił konkurs jesienny i postanowiłam upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu.  No ale niestety się nie wyrobiłam na czas na konkurs ale cel i tak został osiągnięty bo zadowolone dziecko w domu mam;-))
Album 15cm/15cm w 98%wykonany na papierach ILSowych - starych zeszytach Mumki oraz z dwóch najnowszych kolekcji: I love pattern i rise&shine autorstwa Anny-Marii i Nebri;-) Zdecydowana większość dodatków  pochodzi ze sklepu Tusi Scrapki.pl


























I tyle na dzisiaj;-)  dziękuję wszystkim za odwiedziny;-)

niedziela, 13 listopada 2011

Błękitny koralik i zaległości...

Witajcie ;-))Wiem, znowu długa przerwa. Mimo, iż skróciłam sobie czas snu czyli teraz śpię od 4-5h na dobę to i tak jestem w plecy z robotą.  Totalna porażka. Lista spraw do załatwienia  jest bezlitośnie długa i sama myśl o niej powoduje u mnie zdenerwowanie. Moje optymistycznie założenie o blogowaniu 2-3 razy w tygodniu jest całkowicie nierealne do zrealizowania. Ale robię co mogę;-) Moje planowanie i tak się nie sprawdza, bo i tak moje dzieci w nieprzewidywalny dla mnie sposób burzą je. Ostatni przykład z wczorajszego dnia - sobotnie popołudnie, chata wysprzątana, upieczone muffinki z jabłkami, oczekujemy gości i gdzieś 10 minut przed ich wizytą moja 4,5 letnia córeczka bawiąc się błękitnym koralikiem ( chciała taki bo przeczytałam jej Karolcię) włożyła go sobie do nosa. Oczywiście nawet go widać było, wydmuchiwanie, krople do nosa i ponowne wydmuchiwanie nic nie dały i trzeba było wyruszyć na pogotowie. To tylko taki przykład. Kiedyś sobie przeczytałam jakiś artykuł w prasie dla rodziców, gdzie autor napisał, że czas na wypicie herbaty w spokoju będziemy mieli (my rodzice) jak nasze dzieci pójdą na studia. Wtedy mnie to strasznie rozśmieszyło a teraz wiem, że jest bardziej realistyczne;-)
A teraz czas na scrapowe . Dwa scrapy w ramach DT I {lowe} SCRAP.
Pierwszy - na papierze miesiąca --------> tutaj szczegóły.





Drugi - mapka Mumy ---------------> tutaj szczegóły.


Oba na fenomenalnych nowych papierach które można wygrać, więc zapraszam do zabawy.

U Liftonoszek zapraszam do zabawy z kolorem niebieskim. Oto moja propozycja:



W poprzednim tygodniu dostałam niepodziewaną paczuszkę od Miry z samymi cudownościami {dziękuję Kochana jeszcze raz}


A na koniec zdjęcie zrobione na akcję Catch Your Day 11.11.2011


I to wszystko. Wielkie brawa dla tych co dotrwali do końca. Za wszystkie literówki [jesli są] to z góry przepraszam, dziś pisałam w błyskawicznym tempie;-)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających;-)

sobota, 29 października 2011

Moje dzieciaki i Wielkie LIftonoszkowe Candy

Każdy kto zagląda  i czyta moja bloga wie, że na większości scrapów jakie tworzę są zdjęcia moich dzieci. Dzisiaj mam do pokazania pracę z moim ulubionym  zdjeciem, zrobionym tego lata podczas huśtania;-) Scrap zrobiony specjalnie na co miesięczne wyzwanie "Zliftuj mnie" na blogu I {lowe} SCRAP na nowych niesamowitych papierach;-)


 A teraz zapraszam na bloga Liftonoszek gdzie odbywa się Wielkie Liftonoszkowe Candy. Dzisiaj cukierasy serwuję ja;-)



Serdecznie zapraszam na rozdawnictwo także do Miry, Agi i Noomiy;-)

czwartek, 27 października 2011

Deszczowo...

Dzisiejszy scrap z robiłam na wyzwanie w ramach DT I {lowe} SCRAP. Tematem tego miesiąca jest deszcz. Bardzo lubię kiedy pada, lubię burze te wiosenne i letnie takie co przychodzą znienacka, jesienny deszcz też może być byleby nie za długo siąpiło;-) Moja deszczowa praca jest jednocześnie scrapliftem pracy Humy , który do liftowania wybrała Enthia.
Chciałbym też przypomnieć o candy na blogu ILS z okazji wydania dwóch fantastycznych kolekcji papierów zaprojektowanych przez Annę-Marię i Nebri. Macie czas do 30 października.



A teraz pokażę Wam świetną kartkę jaką zrobiła dla mnie AGI w ramach wymiany liftonoszkowej.



Przypominam też, że od dwóch dni na blogu Lifonoszek trwa WIELKIE CANDY . Od poniedziałku Miraq rozdaje słodkości;-) ---------------> klik do candy


A od wtorku Agi serwuje Wam takie oto cukierasy--------------> klik do candy



Serdecznie zapraszamy. Za kilka dni będzie tam też coś słodkiego ode mnie ;-)
Pozdrawiam;-)

sobota, 22 października 2011

Czerwony...

Jakiś czas temu na blogu Liftonoszkowym zaproponowałyśmy zabawę kolorystyczną polegającą na robieniu zdjęć z przewagą określonej barwy. Kolory żółty i różowy przegapiłam. Ale udało mi się zdążyć na CZERWONY { wyzwanie wciąż aktualne, więc można się przyłączyć}. oto moja propozycja:


Również u Liftonoszek zorganizowałyśmy sobie wymianę kartkową. Miałam przyjemność przygotować kartkę dla Noomiy;-) Kartka zrobiona w całości z papierów ILSowych , dodatki od Tusi ze Scrapki.pl


Tyle na dzisiaj. Słodkich snów.

 Edit: Pragę donieść o trwających candy;-) Pierwsze u mojej Liftonoszkowej koleżanki Agi;-)

a drugie słodkie candy odbywa się blogu Oh deer;-)

czwartek, 20 października 2011

Zawsze spadek temperatury mnie zaskakuje...

Zdecydowanie jestem ciepłolubna. Teraz kiedy ranki są zimne i wietrzne nawet z łóżka nie chce mi się wychodzić, przerzucam sterty ubrań w poszukiwaniu swetrów, polarów, szalików, czapek. Dzieciom garderobę wymieniłam już we wrześniu, sama jeszcze ze swoją nie zdążyłam (jak zwykle). I kiedy za oknem smętna aura to po pierwsze lubię czytać popijając herbatkę z cytrynką lub sokiem malinowym, po drugie - wyżywać się kulinarnie {wczoraj i dziś na przykład piekłam ciabatty z płatkami owsianymi według przepisu Asi z Kwestii Smaku} oraz po trzecie - scrapować, ale to chyba odwiedzających mojego bloga nie dziwi;-)) Zdjęć pysznych ciabat niestety nie mam i nie pokaże ale za to mam zdjęcia scrapów i tak pierwszy to scraplift energetycznej pracy Mumki , którą do liftowania wybrała Agi - nowa świeża Liftonoszka;-)  Scrap na bazie od Eight.




Drugą pracę a jest nią kartka poczyniłam na październikowe wyzwanie Ayeedy na Blogu Kwiatu Dolnośląskiego  po tytułem Ptaki jesieni - wyzwanie jeszcze aktualne, więc zapraszam do zabawy.


A teraz zakładam skarpetki i zmykam spać;-)